![]() |
Fot. Łukasz Giza / AG2006-02-06 źródło
|
Pisanie przez Komitet Obrony Demokracji o sobie jako społecznej oddolnej inicjatywie jest dość ciekawe, zwłaszcza że mało której społecznej inicjatywie służy swoimi zasobami w trakcie zawiązywania jedna z największych firm medialnych w Polsce, a potem jej społeczne oddolne działania tak chętnie nagłaśnia i afirmuje.
Dziś np. w GW - od 1 do 9 strony jest tylko o PiS. Dobrze, że starczyło miejsca też na pogodę i parę nekrologów.
Komitet Obrony Demokracji to nic innego jak przedsięwzięcie socjomarketingowe AGORA S.A. Jeszcze chwila a pojawią się koszulki, kalendarze i oporniczki w formie breloczka i co tam jeszcze. Choć oczywiście nie o takie bzdety chodzi, a o przetrwanie tego co w Polsce jest w jak największym stopniu. Pisałem o tym nieśmiało już, że PiS to nie zagrożenie dla demokracji, a dla wielkich interesów, robionych przez niewielu ludzi.
I będzie komitet, może nawet centralny i będzie fajnie - demokratycznie. Nikt nikomu ekspresji niezadowolenia w wolnym kraju zabronić nie może, tak jak nitk nie może zabronić popierania czy sympatyzowania z PiS. Nie mam nic przeciwko, wręcz przeciwnie. Tylko mniej założycielskiego kłamstwa (choć każda organizacja ma założycielski mit) i przede wszystkim mniej nienawiści, kłamstw, stygmatyzowania, wyśmiewania i szydery, bo to Polski nie umocni, nawet jeśli będzie miała sześć Trybunałów.
Wiem, że chodzi wam tylko o dobro innych, ale lepiej by było, gdybyście zastawili owo dobro w spokoju i go sobie nie przywłaszczali.
PS
Gdyby ktoś jednak wątpił, że to Wyborcza pomagała tworzyć KOD, to ciekawostka: to prawda, że Agencja Gazeta sprzedaje zdjęcia zainteresowanym, jednak na stronie AG znaleźć można tylko czerwony opornik, jak na poniższym screenie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz