czwartek, 26 listopada 2015

Paweł Kukiz co do zmiany polskiej Konstytucji ma rację

Paweł Kukiz co do zmiany polskiej Konstytucji ma rację i jest to bynajmniej myśl wywrotowa. Polska Konstytucja jest wywrotowa: z jednej strony władzę daje w ręce Narodu, a z drugiej...


Spójrzcie: skoro np. o kompetencjach sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którego rozstrzygnięcia
 są ostateczne, mówi ona tylko to, że powinni "wyróżniać się wiedzą prawniczą" (dlaczego nie jest to moja ciotka?) a z drugiej strony wyjmuje ich spod jakiejkolwiek odpowiedzialności konstytucyjnej (np. przed Trybunałem Stanu) i daje w praktyce immunitet nawet za przestępstwa pospolite...

To o jakiej my demokracji stawiającej w centrum suwerenny Naród my  w istocie mówimy? Mamy dwóch - jak nie więcej suwerenów.


Czy umie ktoś logicznie pogodzić brak szczególnych konstytucyjnych wymagań co do kompetencji sędziów Trybunału, ostateczność jego rozstrzygnięć oraz brak odpowiedzialności sędziów innej niż przed Bogiem i historią? Ja tego nie potrafię, tak jak nie potrafię uznać, że Konstytucją z 1997 roku ustanowiono w Polsce ustrój demokratyczny. Raczej skłaniam się do tego, że pod demokrację podłożono bombę z opóźnionym zapłonem.

P. S.
Czy mi się zdawało, czy to nie przewodniczącego TK widziałem w mediach podczas zakazanej Konstytucją "działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów"? Tak, to był chyba on, ale w sprawie tego co widziałem rozstrzygnie dopiero Trybunał Konstytucyjny, tak jak umie. A jeśli artykułowanie swojego prywatnego stanowiska w programach publicystycznych nie jest działalnością publiczną, to czym jest?
Prof. Andrzej Rzepliński w "Piaskiem po oczach"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz