Jak dowodzi raport GUS na temat polskiej demografii A.D. 2013, to już naprawdę ostatni dzwonek na ratowanie naszej populacji przed wymarciem.
Później zostanie nam już tylko szybkie zgłębianie zasad srebrnej gospodarki albo wielokulturowy, wielonarodowościowy tygiel, z całą swoją barwnością, jak i problemami. To już nie będzie jednak kraj jaki znamy. I to na nasze własne życzenie.
Droga do poprawy nie wiedzie jednak przez "karty dużych rodzin" czy karty rabatowe. Aby zostać dużą rodziną trzeba lat wytrwałości, a by dostać rabat, trzeba najpierw mieć gdzie zarobić, a potem wydać.
Droga do poprawy w każdej niemal dziedzinie naszego polskiego życia, to zdjęcie tych wszystkich kagańców, które "polski tygrys" wciąż zmuszony jest nosić i których przybywa.
Zobacz wpis prof. Rybińskiego "Polska umiera" - http://tpt.to/a4f9hRs
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz