piątek, 24 stycznia 2014

Nauka obcych języków - absolutny must!

Jakby ktoś słyszał o czymś do kupienia wartym 4,5 miliona, przecenionym na 135 tysięcy, to dajcie znać - oczywiście na priv. Może być jakiś szpital, spółka miejska, biblioteka, względnie nawet przedszkole. Byle nie w Mysłowicach! Zapożyczę się a kupię!

Przepraszam za sarkazm i zapewniam, że jestem pogodnym optymistą - w głębi duszy raczej, niż z twarzy. Powinienem napisać, o sytuacji w Mysłowicach kompleksowo, ale mi się zwyczajnie nie chce, Powinienem napisać, że to skandal, ale to słowo w ostatnich latach się zdewaluowało w naszym kraju tak bardzo, że nie robi już na nikim większego wrażenia i nic nie niesie.

Jeśli przyjąć, że nasza wiedza o poczynaniach tej władzy rządzi się takimi samymi prawami jak widoczność góry lodowej, z której 1/5 wystaje a reszta jest niewidoczna, to można dojść do wniosku, że najbardziej warto uczyć się teraz języków krajów ościennych, bo dni naszego niechybnie dobiegają bliższego czy dalszego, ale jednak końca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz