poniedziałek, 24 czerwca 2013

Zbrodnia wygwizdania stalinisty - o tym jak to z wykładem Baumana było...

Policja i Uniwersytet Wrocławski podpisały porozumienie, na mocy którego można ścigać przestępców na terenie uczelni i akademików - wiadomość z września 2011 roku.

W czerwcu 2013 roku policja, antyterroryści na tyle już się dobrze czują na wrocławskiej uczelni, że korzystają z pomieszczeń uczelni do monitorowania wykładów.

I tak, przed wykładem profesora, majora wojskowej bezpieki Baumana, funkcjonariusze zainstalowali się w salach Uniwersytetu - piętro wyżej nad aulą w której miał się odbyć wykład - zanim na uczelni pojawił się sam Bauman a nawet kibice i narodowcy.

Jest to więc sprzeczne w przekazami medialnymi, że policja interweniowała i weszła na uczelnię dopiero po zgłoszeniu zajścia. Zgłoszenie jak widać poszło wcześniej, anim nastąpiła "zbrodnia" wygwizdania stalinisty, a policja tylko czekała na odpowiedni moment, aby wejść na salę z bronią gładkolufową i gazem.

Warto spokojnie obejrzeć poniższy film i mieć własne zdanie. Pewne jest, że Ruch Narodowy - chodzi o wymiar świadomościowy a nie o instytucję - establishmentowi nie leży i zwyczajnie zagraża: samo to, że jest już jest groźne, a gdyby rządzili czy mieli choć kilkanaście mandatów... Strach pomyśleć. To byłby kres antypolskiej orgii uprawianej od 1945 roku... 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz