Jeden z lokalnych polityków wyjawił dziś na antenie radiowej, dlaczego zaniechano w Polsce budowy superszybkich kolei:
Bilety były by zbyt drogie i Polaków nie byłoby stać na takie podróże.
Ten lokalny polityk jest członkiem partii, która w folderze podczas wyborów samorządowych w 2010 roku bez żenady epatowała zdjęciami właśnie superpociągów, z obietnicą, że takie też będziemy mieć- jeśli tylko... sami wiecie.
Zadanie z logiki.
Zakładając, że polityka jest to poważna sprawa i skupia ludzi odpowiedzialnych, to: skoro w 2010 roku Polaków byłoby stać na bilety na tyle aby im obiecywać kosmiczne technologie na kolei a w 2013 stwierdzamy, że ich nie byłoby jednak stać, to czy przez owe 3 lata nastąpiła poprawa czy też pogorszenie ich sytuacji?
Może jednak u podstaw tkwi błędne założenie co do polityki. No i oczywiście kryzys światowy. Ale zaraz, zaraz. Kryzys światowy w 2010 już był...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz