Powiem to: Chwała Putinowi! - za to, co zrobił rozsądnym ludziom. Skupię się na trzech powodach:
Na marginesie i nie w temacie Putina
2000 lat na krzyżu też pewna śmierć - o której wszyscy wiedzą - miała uświadomić nam oczywistość: że sami sobie nie damy rady w życiu, nawet ze sobą.
- Uświadomił wielu absurdalność np. takiej sytuacji, że jabłka z sadu sąsiada za płotem jechały do Rosji (wcale nie za wyższą cenę!), a oni truchtali jak durni do niemieckiego supermarketu po jabłka z Nowej Zelandii. To czego zabrania Unia - czyli odwoływania się do tego, że produkt jest lepszy, bo krajowy, udało się dzięki Putinowi obejść, choć jeszcze nie zwalczyć.
- Zmusił rząd, który twierdził dotąd, że robi więcej niż można, do nieśmiałego przyznania, że można jednak zrobić więcej dla naszej gospodarki i rynku wewnętrznego oraz - co by się inaczej nie udało - do przyznania tego, że obniżenie np. akcyzy, może stymulować rynek. Ekonomia znów zaczyna stawać powoli na nogi a "teorie dawno nieżyjących ekonomistów" może znów wrócą do łask? Oby prędko!
- Pokazał, że Unia tak naprawdę żadną rzeczywistą wspólnotą nie jest a i tak rządzi w niej interes ekonomiczny każdego kraju z osobna, który one próbują zrealizować, w zgodzie czy wbrew tzw. "interesowi wspólnoty".
Na marginesie i nie w temacie Putina
2000 lat na krzyżu też pewna śmierć - o której wszyscy wiedzą - miała uświadomić nam oczywistość: że sami sobie nie damy rady w życiu, nawet ze sobą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz