piątek, 18 lipca 2014

Chaos informacyjny - czyli klasyka dezinformacji, nie tylko w putinowskim wydaniu

Mamy w Polsce klasyczny chaos informacyjny i nawet podobni są jego uczestnicy - klasyka dezinformacji. Zadziałało już przy katastrofie smoleńskiej, czy zadziała i teraz?

Rozważam na przykładzie wypowiedzi obok.
Muszę przyznać, że JKM dość poważnie niepokoi mnie niedostrzeganiem oczywistych spraw i związków przyczynowo-skutkowych, ale zawsze w jednym konkretnym kierunku - rosyjskim. Wyrokowanie kto miał a kto nie miał możliwości technicznych  - jest kompletnym nonsensem dla laika. Można jednak spojrzeć na to czysto "światowo" - czyli patrząc z perspektywy korzyści i strat.

Dlaczego konsekwencje zestrzelenia MH17 są w interesie Rosji Putina?

Dewizą Rosji od początku było udawanie, że nie ma z "separatystami" nic wspólnego, bo to wiązało by się z faktycznym wypowiedzeniem otwartej wojny Ukrainie. Wojny, której nikt nie chce - bynajmniej nie z powodu miłości do pokoju i szacunku do ludzkiego życia. Wojna kosztuje, wojna psuje interesy, zwycięstwa gwarancji nie daje - pewność nakładów i ofiar, tak! Zachód też woli udawać (z powodów o których już pisałem na blogu), że żadnej wojny formalnie nie ma, jest tylko lokalny rokosz, w zasadzie wewnętrzna sprawa Ukrainy.

I całe to udawanie, każdej ze stron: Rosji i [(""wspólnocie"")] międzynarodowej (podwójny cudzysłów i nawias zasadny) do tej pory świetnie wychodziło. Udawać nie mogła tylko Ukraina - i nie udawała. Ale... Ten stan nie był dobry dla Rosji: nie zapowiadał sukcesu, a od pewnego czasu raczej niekorzystny koniec gier wojennych.

Coś się więc musiało odwrócić. Skoro [(""wspólnota"")] nie poprze realnie nikogo, ale też realnie nikomu nie przeszkodzi, trzeba ją było zaprząc do współpracy inaczej - sprawić aby powstrzymała Ukrainę przed dalszymi działaniami, które prowadzą do widocznej eskalacji i realnych, choć przypadkowych ofiar.

I tak, Prezydent USA już wezwał do zawieszenia broni - w jednym zresztą chórze z Władimirem Putinem! Kto zyskuje, a kto traci? Kto realizuje swój cel?

Donieckie Zagłębie Węglowe (Donbas)
Grafika: Alex Tora
Zamrożenie ofensywy armii ukraińskiej w celu wyzwolenia regionu południowego Donbasu spod i pozostawienia go pod kontrolą "separatystów" - czy też raczej rosyjskich dywersantów, zależnych od Putina, jest wprost na rękę Rosji. Właściwie to taki mógł być od początku cel minimum tej wojny a zestrzelenie rejsu MH17, to z ogromnym prawdopodobieństwem nic innego jak kolejny element taktyki. Czymże jest śmierć 298 niewinnych osób wobec korzyści, które może odnieść imperium, które chce się odrestaurować?!

Putin bardzo zręcznie wykorzystał już grę ekonomiczną do stonowania reakcji Zachodu, teraz być może dołożył on nowy element - słuszny międzynarodowy gniew wobec eskalacji przemocy i współczucie dla ofiar. To że ofiary są "międzynarodowe", a nie tylko ukraińskie czy rosyjskie (jakimi były przez cały wcześniejszy czas) porusza właśnie opinią międzynarodową.

Background ekonomiczny:
Donieck
  • Główny ośrodek przemysłowy w Donieckim Zagłębiu Węglowym - region silnie zurbanizowany, koncentracja przemysłu ciężkiego, stalowego i kopalń.
  • Czwarte co do wielkości miasto UKR - prawie milion mieszkańców.
  • Centrum aglomeracji, zamieszkiwanej przez ok. 1,9 mln osób.
  • 17 kopalń węgla i 5 hut żelaza, silny przemysł maszynowy i spożywczy
  • w rankingu miesięcznika Forbes z roku 2012 miasto zostało uznane najlepszym spośród miast Ukrainy dla rozwoju biznesu - na szczycie rankingu w takich kategoriach jak: kapitał ludzki, siła nabywcza obywateli, warunki inwestycyjne, stabilność ekonomiczna czy infrastruktura.
  • pomimo szkód wyrządzonych w mieście przez przemysł ciężki, uznany za najczystsze miasto przemysłowe świata przez UNESCO

więcej http://pl.wikipedia.org/wiki/Donieck#Gospodarka
Naprawdę, czy to jeszcze za mało aby rozumieć?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz