niedziela, 5 maja 2013

Czy ewolucyjna teoria celowego przypadku dopuszcza wyjątkowość?

Już od kilkudziesięciu lat nauka wie, że oprócz unikalnych odcisków palców mamy także unikalne usta, Badania przeprowadzone już w latach 70. XX wieku wykazały, że na podstawie rysunku ust można zidentyfikować człowieka. Liczba cech charakterystycznych ust waha się od około 900 do 1200 i im większe usta, tym tych cech jest więcej. Wystarczy dziewięć identycznych cech, by mieć 100 proc. pewność, że są to usta tej samej osoby. 

Co prawda najwięcej w ostatnim czasie mówi się o zastosowaniu tego odkrycia do wykrywania przestępczości, ale moją uwagę zwraca tu co innego.
Nie zdziwię się jeśli naukowcy dowiodą wkrótce niezbicie, że nie tylko odciski palców, ust, kształt ucha, czoła, układ pigmentów na tęczówce oka czy naczynek krwionośnych na siatkówce, ale każdy element każdego ludzkiego ciała jest unikalny, tak jak unikalne jest DNA każdego człowieka.
I tu jak dla mnie rodzi się skrzętnie pomijana przez naukę kwestia: jak tę wyjątkowość wytłumaczyć z perspektywy teorii "celowego przypadku", nauczanej (czy raczej podawanej do wierzenia) i przyjmowanej za pewnik, podczas gdy to wciąż bardziej hipoteza, bez twardych dowodów.
Czy unikalność każdego człowieka, nawet jeśli ograniczymy to do samej fizyczności, to fanaberia i rozrzutność Natury? Ale ona nie jest wcale rozrzutna! Wszystko w świecie ożywionym jest celowe i nieprzypadkowe. Wszystko, co udało się odkryć i zaobserwować jest doskonałe, czemuś służy, z czegoś wynika i do czegoś prowadzi. I to coś wykracza poza dający się zapisać w programie RNA / DNA program, ale i dalekie jest od przypadkowości i entropii.

Bardziej nie kłócące się z moim rozsądkiem – jako chrześcijanina ale i jako człowieka, który wiele czasu w młodości poświęcił nauce, jest odrzucić ewolucyjne nauczania, niezgodne z innymi obserwacjami życia w przyrodzie i przyjąć za prawdę to, że każdy z nas został stworzony indywidualnie przez Stwórcę, zgodnie z zasadami, które naukowo rozumiemy tylko cząstkowo, jako np. prawa genetyki.

Wszystko co widać w otaczającym świecie i co przebija się w coraz większej liczbie informacji ze świata nauki, sprawia że bez trudu wierzę w to:
Psalmów 139:13-15 (Biblia Warszawska) 

Bo Ty stworzyłeś nerki moje,
Ukształtowałeś mnie w łonie matki mojej.
Wysławiam cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś.
Cudowne są dzieła twoje
I duszę moją znasz dokładnie.
Żadna kość moja nie była ukryta przed tobą,
Choć powstawałem w ukryciu,
Utkany w głębiach ziemi.
W czym wiara mająca podstawy może ustępować szalonym hipotezom pozostającym wciąż bez dowodu?Dobrej niedzieli! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz