wtorek, 17 czerwca 2014

Narodowa Zielona Góra - trochę niewypał, trochę blamaż, ale policja dopisała

Zaczęło się ok. 20:00, zakończyło o 20:03. To była prawdziwa DEMO-nstracja - okazała się nielegalna już od początku, gdyż nie została odpowiednio (wcale?) zgłoszona. W każdym razie: służby policyjne umundurowane, jak i tajniacy, liczebnie dopisali - co należy uznać, za sukces dla demonstracji niezgłoszonej żadnemu urzędowi :) Ludzi z flagami spisano, bez flag też. Sąsiad spisywał sąsiada - cóż, taka praca.

Za rzucenie niedopałka jakiś młody człowiek dostał 500zł mandatu... Ciekawe, nawiasem mówiąc, jakie konsekwencje finansowe / karne poniesie w związku z łamaniem Konstytucji, Marek Belka? - zobaczymy.

Człowiek z megafonem został zwinięty - wypuszczony już bez megafonu...Zagadkowa sprawa.

Okazuje się, że demonstrować można, ale niekoniecznie. Było około 100 osób, ze 120 tysięcy... Do zobaczenia następnym razem :)

PS. Pozdrawiam uroczą Panią nieumundurowaną - mam nadzieję, że infiltracja przyniesie dobry owoc w Pani życiu, oraz Pana ze Stowarzyszenia Filmowców Polskich - mamy pewnie wiele pięknych ujęć siebie nawzajem :D

Do następnego razu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz